Znaczenie snu, interpretacja psychologiczna i tradycja senników w jednym miejscu.
Dół we śnie to ostrzeżenie - i to ostrzeżenie szczególnego rodzaju. Sennik mówi wprost: dół zapowiada problemy i konflikty, które wynikają Z TWOJEGO WŁASNEGO zachowania. Wpadnięcie do dołu wróży poważne trudności, ale jeśli NIE wpadniesz, rozwiążesz problemy własną siłą. Sennik arabski dorzuca radę: kopiąc dół, nie chwal się swoim szczęściem.
Dół to jedyna przeszkoda, którą człowiek najczęściej wykopał sobie sam. I dokładnie tak czyta go sennik - nie jako pułapkę losu, tylko jako konsekwencję. To rzadka szczerość w tym gatunku, bo senniki zwykle wolą mówić o tym, co nas spotyka, niż o tym, co sami sobie robimy.
Zwróć uwagę na najbardziej niewygodne zdanie tego hasła: problemy „wywodzą się z Twojego WŁASNEGO zachowania". Sennik nie zostawia tu miejsca na pecha ani na cudzą złośliwość. Mówi coś, co każdy zna z życia, ale niechętnie przyznaje: większość dołów, do których wpadamy, wykopaliśmy wcześniej sami - decyzją, której nie chcieliśmy przemyśleć, słowem, którego nie cofnęliśmy, sprawą odkładaną tak długo, aż zapadła się pod nami ziemia. To sen, który nie pociesza. To sen, który wskazuje sprawcę.
Warto ostro odróżnić dół od dna, bo to pokrewne obrazy, a znaczą co innego. DNO to punkt najniższy - już się w nim jest, dalej spaść nie sposób, i właśnie dlatego dno bywa obrazem ULGI i odbicia. DÓŁ to natomiast PUŁAPKA: coś, w co się wpada i z czego trzeba wyjść, coś, co ma ściany. Dno mówi „jesteś na końcu"; dół mówi „jesteś uwięziony". Dlatego sen o dnie kończy się zwykle obietnicą odmiany, a sen o dole - ostrzeżeniem i pytaniem, jak zamierzasz się z tego wygrzebać.
Sennik ogólny zapowiada poważne trudności, mistyczny mówi o nieszczęściu i przeszkodach, a arabski dodaje coś bardzo konkretnego: to znak, że się przeliczyłeś, i ostrzeżenie, byś zachował ostrożność. Zwróć uwagę na to arabskie słowo - PRZELICZYŁEŚ SIĘ. Nie „miałeś pecha", nie „ktoś Cię wrobił". Pomyliłeś się w rachunku. Wszystkie trzy tradycje mówią więc jednym głosem, choć różnymi słowami: ten dół nie wziął się znikąd.
To najlepszy obraz w całym haśle i warto go usłyszeć: sennik mówi, że rozwiążesz swoje problemy WŁASNĄ SIŁĄ. Sennik mistyczny potwierdza to od drugiej strony - wydostanie się z dołu oznacza pokonanie kłopotów. Zwróć uwagę, że sennik nie obiecuje tu pomocy z zewnątrz, cudu ani szczęśliwego zbiegu okoliczności. Obiecuje coś lepszego: że masz w sobie dość siły. To wróżba, którą się nie dostaje - tylko zasługuje.
Sennik arabski mówi rzecz zaskakującą: nie chwal się swoim szczęściem. Skąd taka rada przy kopaniu? Prawdopodobnie stąd, że człowiek kopiący dół coś tam ukrywa albo coś buduje - a w obu przypadkach lepiej, żeby nikt nie patrzył. Jest w tym stara ludowa mądrość o zazdrości, ale jest też ostrzeżenie ostrzejsze, które zna każdy język świata: kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada. Warto sprawdzić, czy dół, który drążysz, na pewno nie jest przeznaczony dla kogoś.
Dwa lustrzane obrazy, oba bardzo przenikliwe. Wypchnięcie kogoś do dołu sennik czyta jako TŁUMIENIE CZĘŚCI WŁASNEJ OSOBOWOŚCI - a więc wcale nie jako gest wobec innego człowieka, tylko wobec siebie. To myśl głęboko jungowska: spychamy w ciemność to, czego w sobie nie chcemy. Ratowanie kogoś z dołu oznacza natomiast, że posiadasz wiedzę, która może pomóc innym rozwiązać ich problemy. Jedno spycha, drugie wyciąga - i oba zaczynają się w Tobie.
Jung czytałby dół jako klasyczne zejście do nieświadomości - ruch w dół, pod powierzchnię, tam, gdzie leży wszystko, czego świadomość nie chce widzieć. Sennikowe zdanie o wypychaniu kogoś do dołu jako „tłumieniu części własnej osobowości" jest tu wręcz podręcznikowe: to dokładny opis tego, co Jung nazywał CIENIEM. Spychamy do dołu własną złość, zazdrość, słabość, wstyd - i wydaje nam się, że pozbyliśmy się ich na dobre. Nie pozbyliśmy się. Leżą tam i czekają, a im głębiej je zepchnęliśmy, tym gwałtowniej wracają. Dół bez dna, o którym mówi sennik - obraz pustki i śmierci - byłby dla Junga stanem, w którym człowiek stracił kontakt z własnym gruntem.
Freud zwróciłby uwagę na coś innego: na uporczywe „to Twoja wina", które przewija się przez całe hasło. Sennik mówi, że problemy wywodzą się z Twojego własnego zachowania, a sennik arabski dodaje, że się przeliczyłeś. To brzmi surowo, ale w gruncie rzeczy jest to najbardziej wyzwalająca wiadomość, jaką ten sen przynosi. Człowiek, który wierzy, że wszystko robi mu los, jest bezradny - nie ma czego zmienić. Człowiek, który widzi swój udział, ma w ręku narzędzie. Freud całą swoją metodę zbudował na tej jednej intuicji: odzyskujemy wolność dopiero wtedy, gdy rozpoznajemy własny udział w tym, co nas spotyka.
Sennik mistycznySen ten ostrzega przed większymi stratami niż zyskami i zapowiada przyszłe niedogodności. Widok dołu wróży ucierpienie w wypadku drogowym. Wpadnięcie do niego oznacza nieszczęście i przeszkody, a wydostanie się - pokonanie problemów.
Sennik arabskiWidok dołu oznacza, że czekają Cię niebezpieczne przedsięwzięcia. Kopanie dołu: nie chwal się swoim szczęściem. Wpadnięcie do niego: zachowaj ostrożność, byś uniknął niebezpieczeństwa - to znak, że się przeliczyłeś i poniesiesz straty.
Obie tradycje są tu zgodne i obie są ciemne - to jedno z niewielu haseł, w których senniki nie próbują niczego osłodzić. Ale zwróć uwagę na różnicę akcentu, bo jest pouczająca. Sennik mistyczny mówi o tym, co Cię SPOTKA: straty, niedogodności, nieszczęście, nawet wypadek drogowy. Sennik arabski mówi o tym, co ZROBIŁEŚ: przeliczyłeś się, byłeś nieostrożny, chwaliłeś się. Jeden opisuje los, drugi - sprawcę. I to sennik arabski jest tu bliższy odczytaniu podstawowemu, które mówi wprost o problemach wynikających z własnego zachowania.
Warto dodać, że dół był w dawnym świecie przedmiotem znacznie bardziej realnym niż dziś. Kopano doły na wilki i na niedźwiedzie, doły na kiszonki, doły na zmarłych. Dół to grób, i to skojarzenie siedzi w tym symbolu bardzo głęboko - sennik mówi przecież wprost, że dół bez dna symbolizuje pustkę i śmierć. Ale kopano też doły pod fundamenty, i to jest druga strona tego samego obrazu. Każdy dom zaczyna się od wykopu. Dlatego sennik potrafi w tym samym haśle wróżyć jednocześnie nieszczęście i - w jednym miejscu - „dobry dochód i znaczny zysk". Dół jest przepaścią albo fundamentem, zależnie od tego, czy wiesz, po co go kopiesz.
Dół pyta o Twój udział w tym, co Cię spotyka - a to najtrudniejsze pytanie w całym senniku. Jedni ludzie wpadają w te same doły przez całe życie i za każdym razem są szczerze zdziwieni; inni widzą przeszkodę z daleka i omijają ją bez słowa. Jedni kopią doły pod innych, jeszcze inni pod siebie. Numerologia opisuje te wzorce przez Drogę Życia: liczba, z którą przyszedłeś na świat, mówi, jakie doły kopiesz sobie sam i czy potrafisz się z nich wydostać.
Zaloguj się, aby zobaczyć, co sen o dole mówi o Twojej Drodze Życia - poniżej znajdziesz interpretację dopasowaną do Twojej liczby i żywiołu Twojego znaku zodiaku.
Przeważnie tak - to jedno z niewielu haseł, w których senniki niczego nie osładzają. Wpadnięcie do dołu zapowiada poważne trudności, sennik mistyczny mówi o nieszczęściu i stratach, a arabski o niebezpiecznych przedsięwzięciach. Ale jest tu jeden bardzo dobry obraz: jeśli NIE wpadniesz do dołu, rozwiążesz swoje problemy WŁASNĄ SIŁĄ. Sennik nie obiecuje wtedy pomocy z zewnątrz ani cudu - obiecuje coś lepszego: że masz w sobie dość siły.
DNO to punkt najniższy - już się w nim jest, dalej spaść nie sposób, i dlatego dno bywa obrazem ulgi i odbicia. DÓŁ to PUŁAPKA: coś, w co się wpada i z czego trzeba wyjść, coś, co ma ściany. Dno mówi „jesteś na końcu", dół mówi „jesteś uwięziony". Dlatego sen o dnie kończy się zwykle obietnicą odmiany losu, a sen o dole - ostrzeżeniem i pytaniem, jak zamierzasz się z tego wygrzebać.
Sennik czyta to zaskakująco: jako TŁUMIENIE CZĘŚCI WŁASNEJ OSOBOWOŚCI. A więc nie jako gest wobec innego człowieka, tylko wobec siebie. To myśl głęboko jungowska - spychamy w ciemność własną złość, zazdrość, słabość i wstyd, i wydaje nam się, że pozbyliśmy się ich na dobre. Nie pozbyliśmy się. Leżą tam i czekają, a im głębiej je zepchnęliśmy, tym gwałtowniej wrócą.
Ten sam sen inaczej rezonuje w zależności od tego, kim jesteś. W numerologii Twoja Droga Życia nadaje snom osobiste zabarwienie, a znak zodiaku podpowiada, przez jaki żywioł je przeżywasz. Faza Księżyca dokłada nastrój - przy pełni sny lękowe są zwykle intensywniejsze i łatwiej je zapamiętać.
Powyżej masz ogólne znaczenie tego snu. Osobistą warstwę - to, jak Twoja Droga Życia i znak zodiaku zmieniają jego wymowę - odblokujesz, podając datę urodzenia.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Przewiń artykuł, aby poznać kolejne warstwy interpretacji.
Od lat zajmuje się symboliką snów, numerologią i astrologią. Opracował ponad 700 interpretacji łączących psychologię głębi (Jung, Freud), dawne senniki oraz autorski moduł Drogi Życia.