Znaczenie snu, interpretacja psychologiczna i tradycja senników w jednym miejscu.
Deser to danie, które przychodzi na końcu - nagroda, nie posiłek. Sennik czyta go dwojako: może wskazywać na Twoje niespełnione potrzeby, ale może też wróżyć szczęście. Jedzenie owoców na deser zapowiada pomyślność, a odmawianie deseru oznacza, że weźmiesz na siebie winę za czyjeś zaniedbania.
Deser jest jedyną częścią posiłku, której nie trzeba. Można zjeść obiad i wstać od stołu - nikt nie umrze z braku deseru. A jednak czekamy na niego, obiecujemy go sobie i dzieciom, traktujemy jak nagrodę za zjedzenie reszty. Sennik chwyta tę dwuznaczność i czyta go dwojako: jako niespełnione potrzeby, ale też jako zapowiedź szczęścia.
Warto odróżnić deser od innych słodyczy w senniku, bo mówią o różnych rzeczach. Czekolada dotyczy przyjemności zmysłowej i pocieszania się, cukierek - drobnej nagrody albo pokusy. Deser jest czymś innym: jest ZWIEŃCZENIEM. Przychodzi po posiłku, po pracy, po wysiłku. Dlatego sennik mistyczny wiąże jego kupowanie wprost z nagrodą za wysiłki - deser to nie łakomstwo, to zasłużone dopełnienie.
Zwróć uwagę na ambiwalencję głównego znaczenia, bo jest w niej cała mądrość tego hasła. Sennik mówi, że deser może wskazywać na niespełnione potrzeby - a więc na coś, czego pragniesz i nie masz. Ale mówi też, że może wróżyć szczęście. To zależy od tego, czy w tym śnie deser dostałeś, czy tylko na niego patrzyłeś. Przypomnij sobie: jadłeś czy oglądałeś?
Sennik mówi wprost: zwiastuje to szczęście w najbliższym czasie. To najpogodniejszy obraz tego hasła i sennik nie stawia mu żadnych warunków. Ale od razu dodaje wariant przeciwny: owoc niedojrzały albo zepsuty przepowiada straty finansowe. Zwróć uwagę, że decyduje STAN owocu - to typowe dla sennika przy wszystkich hasłach owocowych. Słodycz, która przychodzi za wcześnie albo za późno, nie jest już nagrodą.
Sennik mistyczny mówi, że jedzenie deseru zapowiada miłe niespodzianki, a przyrządzanie go - miłą wizytę. To ciekawe rozróżnienie: kto je, ten dostaje, a kto przygotowuje, ten kogoś przyjmuje. Deser jest przecież daniem, które robi się dla kogoś. Nikt nie piecze tortu dla siebie samego - a jeśli piecze, to znaczy, że sam sobie sprawia radość, i to też coś znaczy.
Sennik mistyczny czyta to jako nagrodę za wysiłki - i to jedno z najprzyjemniejszych zdań w całym senniku. Kupowanie deseru jest gestem świadomym: postanawiasz sobie coś dać. Nie dostajesz przypadkiem, nie znajdujesz - decydujesz, że Ci się należy. Warto zapytać, kiedy ostatnio zrobiłeś coś takiego dla siebie i czy w ogóle uważasz, że masz do tego prawo.
To najciekawszy i najbardziej zaskakujący obraz w tym haśle. Sennik mówi, że oznacza on przejęcie winy za czyjeś niedociągnięcia - bez satysfakcji i z możliwością problemów. Zestawienie odmowy deseru z braniem na siebie cudzej winy jest bardzo trafne. Ludzie, którzy sobie niczego nie dają, zwykle biorą na siebie wszystko: cudze błędy, cudzą odpowiedzialność, cudze zaniedbania. Odmowa przyjemności i nadmiar obowiązku chodzą parami.
Freud czytałby deser jako czystą przyjemność - taką, która nie służy niczemu poza sobą. Jedzenie jest w jego optyce najstarszym źródłem rozkoszy, a deser jest jedzeniem w postaci najbardziej bezużytecznej: nie karmi, tylko cieszy. Freud zwróciłby uwagę na sennikowy obraz ODMAWIANIA deseru i na to, co sennik z nim wiąże - branie na siebie cudzej winy. To mechanizm, który znał doskonale: człowiek, który odmawia sobie przyjemności, robi to zwykle z poczucia winy, a im więcej sobie odmawia, tym więcej winy potrafi udźwignąć. Wyrzeczenie i wina karmią się nawzajem.
Jung czytałby deser przez pryzmat rzeczy zbędnych, które są psychice niezbędne. Uważał, że życie zorganizowane wyłącznie wokół konieczności prowadzi do uschnięcia - że człowiek potrzebuje gry, ozdoby, przyjemności bez celu. Sennikowe „niespełnione potrzeby" trafiają w to dokładnie: brak deseru w życiu to nie kwestia diety, tylko kwestia braku wszystkiego, co jest ponad obowiązkiem. Jung dodałby, że takie potrzeby, długo ignorowane, nie znikają. Wracają w snach o jedzeniu, o słodyczy, o czymś, czego się chce, a czego się sobie nie daje.
Sennik mistycznyJedzenie deseru zapowiada miłe niespodzianki, przyrządzanie deseru - miłą wizytę, a kupowanie deseru symbolizuje nagrodę za wysiłki.
Sennik arabskiSen o deserze oznacza krótką dobrą passę.
Obie tradycje czytają deser pomyślnie, choć z różnym rozmachem. Sennik mistyczny jest szczodry: niespodzianki, wizyty, nagrody. Sennik arabski jest znacznie oszczędniejszy i mówi o „krótkiej dobrej passie" - z naciskiem na słowo KRÓTKIEJ. To bardzo trzeźwe zastrzeżenie i pasuje do samego symbolu. Deser trwa chwilę; nie da się z niego żyć.
To zresztą chyba najważniejsza rzecz, jaką sennik mówi przy tym haśle. Deser nie jest posiłkiem i nie zastąpi posiłku - jest dopełnieniem czegoś, co już było. Sen o deserze bywa więc pytaniem o proporcje: czy w Twoim życiu jest zwykłe, sycące jedzenie, do którego deser może przyjść na końcu? Bo człowiek, który je same desery, jest równie głodny jak ten, który nie je ich wcale.
Deser pyta o Twoje prawo do przyjemności: czy pozwalasz sobie na rzeczy, które do niczego nie służą. Jedni biorą wszystko, na co mają ochotę, inni odmawiają sobie nawet drobiazgu. Numerologia opisuje to przez Drogę Życia: liczba, z którą się urodziłeś, mówi, czy umiesz przyjąć nagrodę i czy uważasz, że musisz na nią najpierw zapracować.
Zaloguj się, aby zobaczyć, co sen o deserze mówi o Twojej Drodze Życia - poniżej znajdziesz interpretację dopasowaną do Twojej liczby i żywiołu Twojego znaku zodiaku.
Zależy od tego, co się w nim działo - i sennik jest tu wyraźnie dwuznaczny. Z jednej strony mówi, że sen o deserze może wskazywać na niespełnione potrzeby; z drugiej, że może wróżyć szczęście. Jedzenie owoców na deser zwiastuje pomyślność, a sennik mistyczny wiąże jedzenie deseru z miłymi niespodziankami, a jego kupowanie z nagrodą za wysiłki. Sennik arabski jest oszczędniejszy: mówi o KRÓTKIEJ dobrej passie.
To najbardziej zaskakujący obraz w tym haśle. Sennik mówi, że oznacza przejęcie winy za czyjeś niedociągnięcia - bez satysfakcji i z możliwością problemów. Zestawienie odmowy przyjemności z braniem na siebie cudzej winy jest bardzo trafne: ludzie, którzy sobie niczego nie dają, zwykle biorą na siebie wszystko - cudze błędy, cudzą odpowiedzialność, cudze zaniedbania. Wyrzeczenie i nadmiar obowiązku chodzą parami.
Tym, że jest ZWIEŃCZENIEM. Czekolada dotyczy przyjemności zmysłowej i pocieszania się, cukierek - drobnej nagrody albo pokusy. Deser przychodzi po posiłku, po pracy, po wysiłku - dlatego sennik mistyczny wiąże jego kupowanie wprost z nagrodą za wysiłki. To nie łakomstwo, tylko zasłużone dopełnienie. Warto przy tym pamiętać ostrzeżenie ukryte w samym symbolu: deserem nie da się najeść. Kto je same desery, jest równie głodny jak ten, kto nie je ich wcale.
Ten sam sen inaczej rezonuje w zależności od tego, kim jesteś. W numerologii Twoja Droga Życia nadaje snom osobiste zabarwienie, a znak zodiaku podpowiada, przez jaki żywioł je przeżywasz. Faza Księżyca dokłada nastrój - przy pełni sny lękowe są zwykle intensywniejsze i łatwiej je zapamiętać.
Powyżej masz ogólne znaczenie tego snu. Osobistą warstwę - to, jak Twoja Droga Życia i znak zodiaku zmieniają jego wymowę - odblokujesz, podając datę urodzenia.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Przewiń artykuł, aby poznać kolejne warstwy interpretacji.
Od lat zajmuje się symboliką snów, numerologią i astrologią. Opracował ponad 600 interpretacji łączących psychologię głębi (Jung, Freud), dawne senniki oraz autorski moduł Drogi Życia.