Znaczenie snu, interpretacja psychologiczna i tradycja senników w jednym miejscu.
Dom schadzek we śnie to ostrzeżenie przed fałszywymi krokami i błędami - tak mówi sennik i mówi to bez ogródek. Przebywanie w takim miejscu wskazuje na niezaspokojone fantazje, a praca tam - na niedostateczne poznanie siebie. Sennik mistyczny dorzuca obraz najciekawszy: wychodzenie stamtąd oznacza rozczarowanie, bo nie wszystkie spełnione pragnienia dały Ci tyle przyjemności, ile obiecywały.
Uwaga: hasło dotyka sfery intymnej. Piszemy o nim tak, jak zapisały je senniki - bez oceniania nikogo i bez moralizowania.
Dom schadzek to miejsce, w którym pragnienie zostaje oddzielone od uczucia - i cała symbolika tego snu wyrasta z tego rozdzielenia. Sennik nie zajmuje się tu ani seksem, ani moralnością obyczajową. Zajmuje się czymś innym i znacznie ciekawszym: rozdźwiękiem między tym, czego CHCESZ, a tym, czego NAPRAWDĘ POTRZEBUJESZ.
Zwróć uwagę na najmądrzejsze zdanie w tym haśle, bo jest w nim więcej prawdy niż w całej reszcie: WYCHODZENIE z domu schadzek oznacza, że „nie wszystkie Twoje zrealizowane pragnienia sprawiły Ci taką przyjemność, jak myślałeś". To jest obserwacja, którą zna każdy dorosły człowiek, choć rzadko wypowiada ją głośno. Rzecz upragniona traci połowę wartości w chwili, gdy staje się nasza. Sennik nie potępia tu pragnienia. Ostrzega przed ZŁUDZENIEM, które je otacza.
Warto powiedzieć wprost: to nie jest hasło o rozwiązłości, choć na pierwszy rzut oka tak wygląda. Sennik mówi o niezaspokojonych fantazjach, o potrzebach ukrywanych przed partnerem, o niedostatecznym poznaniu siebie - a więc o CZYMŚ, CZEGO NIE UMIESZ POWIEDZIEĆ. Dom schadzek jest w tym śnie miejscem, do którego chodzi się z tym, o czym nie da się rozmawiać w domu. I dlatego prawdziwe pytanie tego snu brzmi nie „czy zdradziłeś", tylko: „o czym milczysz i przed kim".
Sennik czyta to jako wskazówkę na niezaspokojone fantazje - i robi to bez cienia potępienia, co warto docenić. Sen nie mówi, że jesteś zły; mówi, że coś w Tobie nie znajduje ujścia. Sennik ogólny dodaje jednak drugą warstwę: to także obraz świadomego ignorowania zasad, żeby osiągnąć własne cele. Zwróć uwagę, że te dwie rzeczy - pragnienie i naginanie reguł - stoją tu obok siebie. Sennik zdaje się mówić, że człowiek głodny czegoś przestaje w pewnym momencie liczyć się z regułami.
Sennik mówi rzecz zaskakująco łagodną i psychologiczną: oznacza to niedostateczne poznanie siebie i ukrywane potrzeby erotyczne. Nie ma tu ani słowa o hańbie czy karze. Sen mówi o człowieku, który nie zna własnych pragnień albo boi się je uznać za swoje. To jedno z tych miejsc, w których stary sennik okazuje się mądrzejszy od swojej epoki - bo zamiast potępiać, pyta.
To najlepszy obraz w całym haśle. Sennik mistyczny mówi: to oznacza rozczarowanie, bo nie wszystkie zrealizowane pragnienia sprawiły Ci taką przyjemność, jak myślałeś. Warto zatrzymać się przy tym zdaniu dłużej, bo dotyczy ono nie tylko spraw intymnych. Ludzie latami gonią za czymś - awansem, domem, człowiekiem - i po zdobyciu odkrywają, że smak jest znacznie bledszy niż tęsknota. Sen mówi o tej właśnie chwili: wychodzisz i czujesz pustkę tam, gdzie miała być radość.
Sennik mistyczny czyta to jako ukrywanie potrzeb erotycznych przed partnerem - i zwróć uwagę na czasownik: UKRADKIEM. Cały sens siedzi w tym jednym słowie. Nie chodzi o to, czego pragniesz, tylko o to, że nie umiesz o tym powiedzieć. Sennik mistyczny mówi też szerzej o „błędach w życiu osobistym i związkach naruszających godność małżeńskiego łoża" - to język surowy i staroświecki, ale sedno jest proste: rzeczy przemilczane w związku nie znikają. One się gromadzą.
Freud czułby się w tym haśle jak u siebie, ale jego najciekawsza obserwacja nie dotyczy wcale seksu. Dotyczy PRAGNIENIA jako takiego. Freud zauważył, że popęd nigdy nie zostaje w pełni zaspokojony - że między tym, czego szukamy, a tym, co znajdujemy, zawsze zostaje szczelina, i to ona napędza całe ludzkie życie. Sennikowe zdanie o rozczarowaniu przy wychodzeniu z domu schadzek jest tego dokładnym opisem. Zdobyta rzecz przestaje być tą rzeczą, której się pragnęło. To nie jest wada konkretnej przyjemności; to jest budowa pragnienia.
Jung czytałby ten sen przez CIEŃ - przez to wszystko, czego w sobie nie chcemy uznać. Dom schadzek jest miejscem, do którego wysyła się tę część siebie, o której nie mówi się przy stole; miejscem oddzielonym, ukrytym, istniejącym w innym rytmie niż reszta życia. I tu Jung powiedziałby rzecz zasadniczą: problemem nie jest pragnienie, tylko jego ODCIĘCIE. Człowiek, który nie zna własnych potrzeb i trzyma je za drzwiami, nie panuje nad nimi - one panują nad nim, i wychodzą wtedy, gdy jest najmniej odpowiedni moment. Sennikowe „niedostateczne poznanie siebie" jest tu wyjątkowo trafne. Nie chodzi o to, żeby wszystko zrobić. Chodzi o to, żeby wiedzieć, kim się jest.
Sennik mistycznyDom schadzek stanowi ostrzeżenie przed błędami w życiu osobistym i związkami naruszającymi godność małżeńskiego łoża. Wychodzenie z niego oznacza rozczarowanie - nie wszystkie Twoje zrealizowane pragnienia sprawiły Ci taką przyjemność, jak myślałeś. Ukradkowe zerknięcie sugeruje ukrywanie potrzeb erotycznych przed partnerem.
Warto zauważyć, jak dwoisty jest ton tego cytatu. Zaczyna się surowo i staroświecko - „godność małżeńskiego łoża" to sformułowanie z epoki, w której o takich sprawach mówiono wyłącznie językiem moralnym. Ale kończy się zdaniem, które mogłoby paść w gabinecie psychoterapeuty: „nie wszystkie Twoje zrealizowane pragnienia sprawiły Ci taką przyjemność, jak myślałeś". To zestawienie jest fascynujące, bo pokazuje sennik w połowie drogi między kazaniem a psychologią. Moralizuje - i jednocześnie widzi więcej, niż moralizatorzy zwykle widzą.
Trzeba dodać, że hasło nie ma tradycji arabskiej ani indyjskiej w polskich sennikach i nie ma sensu ich dopisywać. Sam symbol jest za to bardzo stary - domy schadzek istniały w każdej znanej cywilizacji i wszędzie zajmowały to samo dziwne miejsce: były potępiane i tolerowane naraz, oficjalnie nie istniały, a wiedzieli o nich wszyscy. To właśnie ta DWUZNACZNOŚĆ czyni je tak nośnym symbolem sennym. Dom schadzek jest miejscem, które w każdym mieście stoi na uboczu, ale w każdym stoi - dokładnie tak, jak w każdym człowieku istnieje sfera, o której się nie mówi, choć wszyscy wiedzą, że jest.
Dom schadzek pyta o to, czego naprawdę pragniesz - i czy potrafisz to nazwać. Jedni ludzie znają swoje potrzeby i mówią o nich wprost; inni ukrywają je tak długo, aż same znajdą sobie ujście, zwykle w najgorszy możliwy sposób. Jedni gonią za spełnieniem, które okazuje się puste. Numerologia opisuje te postawy przez Drogę Życia: liczba, z którą przyszedłeś na świat, mówi, jak pragniesz i czego w sobie nie chcesz uznać.
Zaloguj się, aby zobaczyć, co sen o domu schadzek mówi o Twojej Drodze Życia - poniżej znajdziesz interpretację dopasowaną do Twojej liczby i żywiołu Twojego znaku zodiaku.
Sennik nie mówi tego wprost - i to jest ważne. Mówi o niezaspokojonych fantazjach, o potrzebach ukrywanych przed partnerem i o niedostatecznym poznaniu siebie, a więc o czymś, CZEGO NIE UMIESZ POWIEDZIEĆ. Dom schadzek jest w tym śnie miejscem, do którego chodzi się z tym, o czym nie da się rozmawiać w domu. Prawdziwe pytanie tego snu brzmi więc nie „czy zdradziłeś", tylko: o czym milczysz i przed kim.
To najmądrzejszy obraz w całym haśle. Sennik mistyczny mówi: to rozczarowanie, bo nie wszystkie Twoje zrealizowane pragnienia sprawiły Ci taką przyjemność, jak myślałeś. Zdanie dotyczy nie tylko spraw intymnych. Ludzie latami gonią za czymś - awansem, domem, człowiekiem - i po zdobyciu odkrywają, że smak jest bledszy niż tęsknota. Freud powiedziałby, że to nie wada konkretnej przyjemności, tylko budowa samego pragnienia.
Zaskakująco mało. Owszem, sennik mistyczny używa surowego języka epoki („godność małżeńskiego łoża"), ale odczytanie pracy w takim miejscu jest już czysto psychologiczne: niedostateczne poznanie siebie i ukrywane potrzeby. Nie ma tam ani słowa o hańbie czy karze. Sennik pyta, zamiast potępiać - i w tym jednym miejscu okazuje się mądrzejszy od swojej epoki. Jung dodałby, że problemem nie jest pragnienie, tylko jego ODCIĘCIE.
Ten sam sen inaczej rezonuje w zależności od tego, kim jesteś. W numerologii Twoja Droga Życia nadaje snom osobiste zabarwienie, a znak zodiaku podpowiada, przez jaki żywioł je przeżywasz. Faza Księżyca dokłada nastrój - przy pełni sny lękowe są zwykle intensywniejsze i łatwiej je zapamiętać.
Powyżej masz ogólne znaczenie tego snu. Osobistą warstwę - to, jak Twoja Droga Życia i znak zodiaku zmieniają jego wymowę - odblokujesz, podając datę urodzenia.
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Przewiń artykuł, aby poznać kolejne warstwy interpretacji.
Od lat zajmuje się symboliką snów, numerologią i astrologią. Opracował ponad 700 interpretacji łączących psychologię głębi (Jung, Freud), dawne senniki oraz autorski moduł Drogi Życia.