Portal świadomego życia

Darmowy kalkulator numerologiczy online.

Informacje ezoteryczne i astrologiczne.

Przeskocz horyzont Kalkulator numerologiczny

Wyszukiwarka biblioteki albumów
profile-picture
Dodał: Pan Light - 3 lata temu
Blogi duchowe

Przestało mi zależeć na pieniądzach



Przestało mi zależeć na pieniądzach




WSTĘP
Opowiedziana historia zdarzeń będzie opowiadać o chłopaku który dorastał w szarej Warszawie połowy lat 90-tych.
W wielkim skrócie różnie i z różnym skutkiem kierował swoim życiem. Raczej to była praca mało bezpieczna albo mało płatna, a najczęściej mix obu. Choć szukał i chciał pracować to los nie dawał mu takiej szansy. Od tamtego czasu upłynęło wiele wody i być może po wielu doświadczeniach jest mu nadal pisane coś innego?

CHAPTER I

CEL
Czy jako dzieci i później po szkole wiedzieliście kim chcielibyście zostać, jaki mieć zawód itp? Odpowiadaliście na takie pytanie swoim rodzicom lub nauczycielom? On nigdy nie wiedział kim chce być, gdzie pracować, co robić. No może nie to, że nie wiedział nigdy, ale przynajmniej do 30-tki.
Najstraszniejsze jednak z tych pytań było po co ja tutaj jestem. Nie miał depresji czy myśli samobójczych, być może gdyby spełniał się w pracy lub w rodzinie nie było by takich myśli, ale to tylko gdybanie, może byłyby tylko jeszcze większe? Zawsze gdzieś w środku chciał coś robić innego, tylko pozostawało pytanie, CO?

LOS
Gdy los dał mu odpowiednią szkołę życia, chciał coś zmienić, zaczął myśleć trochę inaczej, wpadło mu kilka ciekawych książek o duchowości w ręce jednakże cały czas kręcił się w kółko, do czasu podjęcia decyzji która tak mocno siedziała i chciała wyskoczyć prosto z ciała. Podejmując tym samym tą decyzję poznał na swojej drodze kobietę w miejscu do którego ta decyzja go doprowadziła - którą później nazwał osobistym mentorem. Dodam że w tym miejscu był po raz pierwszy i ostatni i w tym samym czasie i w tej samej godzinie spotkał Ją.

JA I MENTOR
Mentor to osoba, od której się uczysz, poznajesz jego filozofię dotyczącą konkretnych zagadnień, to stwierdzenie zaczerpnąłem z Wiki i chyba najbardziej mi pasuje do kobiety którą poznał.
Mentor, tak bardzo chciał poznać zawsze mentora w postaci mądrego dziadka, babci, taty, mamy, brata, siostry, czy kierownika w pracy. Niestety nie dane mu to było, oczywiście rodzice przeważnie dają dobre rady, ale jak się jest młodym to chciałoby się zupełnie coś innego, poza tym jego rodzice bardzo pragnęli aby szedł drogą podobną do ich drogi, praca z której nie ma się za bardzo satysfakcji, ale jest wypłata która pomaga przetrwać kolejny miesiąc i rok.
On choć miał intuicję to jej nie słuchał, co niestety skończyło się zgubnie, ale podobno nic nie dzieje się bez przyczyny i dalej żyje z nowymi doświadczeniami z których wyniósł naukę. To właśnie doświadczenie zmieniło jego tor w życiu na zupełnie inny, po latach wie że właśnie to uratowało jego życie fizyczne i psychiczne. Jeśli wziąć to zdarzenie na warsztat to zapaliło również iskierkę wiary w nim, taką iskierkę sekretu który jest do osiągnięcia.
Zazdrościłem ludziom którzy na pewno mieli w rodzinie kogoś kto mógł dobrze doradzić i wznieść na wyżyny, nie wiem czy to chodzi o mądrość życiową, bardziej być może o mądrość duchową.
Kobieta którą poznał potrafiła tchnąć w jego duszę wiele dobrego, zmieniła go, nauczyła go czego wcześniej nie znał; płaczu, miłości serca, celu jaki możemy sami odnaleźć w nas samych.
Ją, czyli swoją mentorkę znał kilka miesięcy, zbliżyli się do siebie, w trakcie znajomości zrobiła ona pewne kursy ezoteryczne i była w nich bardzo dobra. Poznałem co to jest ezoteryka, przynajmniej liznął nieco temat. Później jeszcze się widywali przez kilka lat, ale nie było to już to samo co przez te kilka miesięcy, miesięcy przez które pod koniec tej znajomości poznał wiele drzemiących w swoim ciele emocji. Naprowadziła go na jasną drogę i już z niej nie zszedł do dnia dzisiejszego.

WYBÓR
To przez mentora stworzył dla siebie zajęcie pracy które najbardziej lubił, ale to zajęcie było dla niego po jakimś czasie za małe, miał wewnętrzną potrzebę stworzenia czegoś dla większej ilości społeczeństwa - tak czuł w środku - nie mając dużych zasobów finansowych, stworzył pomysł, który zgromadził w sobie wiele osób i działa do dziś.

CEL II
Jego celem i pasją był pomysł, w który włożył oszczędności i serce przez ładnych kilka kolejnych lat. Robił go z najczystszej chęci serca, był całkowicie darmowy, a on byłem jego mecenasem, obok niego stworzył inny pomysł który pomagał mu finansowo.
W między czasie pojawiło się kilka osób które w mniejszy, bądź większy sposób wspierali go, za co bardzo im dziękuję. Za doświadczenia złe również, bo dużo go nauczyły, innego spojrzenia na świat, innego spojrzenia na dusze innych.

CHAPTER II

MARZENIA
Czy wiecie że marzenia się spełniają? "Wierzcie, a będzie Wam dane". Ja to wiem, bo marzyłem i los stawiał na mojej drodze osoby do których tylko było podejść. Takie marzenia jak mieszkanie, fajne auto, pojawiło się po kilku latach. Moje marzenia spełniłem, a pasja nadal dawała przyjemność i radość serca.

LOS II
Skończyło się, to co kochałem robić ładnych kilka lat, tak nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ulotniło się, przestało mnie cieszyć, a może po prostu zrobiłem coś co miałem zrobić i na tym plan kosmosu się urwał, a może doświadczyłem czegoś co mnie przeniosło w inny wymiar rzeczywistości, lub być może zakończyłem program z jakim przyszedłem na świat, w moimi przypadku jak się dowiedziałem wychodziła 13-tka (czyli dług karmiczny pracy).

CZARY MARY
Po tych zawirowaniach nadeszło coś nowego, zaczęło się na masażu energetycznym na który trafiłem przez przypadkowo poznaną osobę. W trakcie masażu przyszła do mnie wizja - taki sen - dodam że dobrze pamiętam to i nie spałem tylko tak odlatywałem w półśnie, bo było mi ciepło i bezpiecznie. Wizja była krótka ale miła, od masującej dowiedziałem się że w tym samym czasie miała "odlot" jak masowała mi okolice głowy. Interpretacja masującej była następująca:
"Buhneła energia z okolicy uszu, prawdopodobnie otworzyłam Tobie czakram - ja odleciałam, a Ty miałeś wizję." - w skrócie powiedziała.

Po kilku miesiącach pojawiłem się przypadkiem na darmowej refleksologii twarzy, gdzie kosmetyczka potrzebowała męskiej twarzy do nauki. Masaż trwał ok 30 minut może nieco dłużej - nie pamiętam. W trakcie masażu znowu nieco wpadłem rozluźniony w półsen i przed moimi zamkniętymi oczami pojawiła się ciemno-niebieska plama światła, która delikatnie falowała, wiła się i zmieniała.

W trakcie tego efektu pomyślałem, że być może zapaliła niebieskie światło lub może zacząłem widzieć jej aurę? Po masażu nie wytrzymałem i opowiedziałem jej o tym co widziałem. Powiedziała mi że nie zna się dokładnie, ale z tego co wiem to jestem taką uduchowioną osobą skoro widziałem taki efekt.
Ciekawe pomyślałem i zacząłem szukać odpowiedzi w internecie, niestety ale bezskutecznie. Dopiero po kilku miesiącach w rozmowie z kolegą, uświadomił mi że on też tak ma, tylko widzi więcej niż jedno światło. Aby to zobaczyć należy wejść w stan rozluźnienia - medytacji.

Przed medytacją popadłem jednak w dziwny stan, stan że nie bardzo chce się coś robić, powieki mi ciążą, najlepiej gdyby umieścić w nich zapałki ( rok wcześniej nabawiłem się zapalenia spojówek i było podobnie tyle że bez łzawienia i zaczerwienienia), czuje gorąco w sobie, gorące uszy - jakby jakaś niewidoczna energia z nich uchodziła, po przespanej nocy wstając z łóżka czuje zmęczenie. Po kilku miesiącach zaczęło się pogarszać, szybsze bicie serca nocą, aż w końcu obudziła mnie sącząca się krew z nosa, tego było za wiele pomyślałem. Zadzwoniłem do koleżanki opowiedziałem jej to, kazała mi natychmiast przyjechać aby zmierzyć mi ciśnienie, a ciśnienie po zmierzeniu było wzorowe.

SPOTKANIE
Zostałem przedstawiony ciemnowłosej kobiecie która przyznała w rozmowie że jest mistrzynią REIKI, spotkanie czysto towarzyskie przy obiedzie i winie.
Słyszałem o Reiki ale nigdy nie wiedziałem o co w tym chodzi. Podobno rysuje się symbole rejki w przestrzeni i się je wizualizuje, a tak wizualizowane symbole działają na różne sposoby na człowieka. W trakcie długiej rozmowy usłyszałem że jestem Wojownikiem Światła oraz to, że pewien mężczyzna pomagał jej dojść do zdrowia przesyłając do niej energię na odległość aby szybciej doszła do zdrowia, dziwiła się że pomimo powrotu do zdrowia nadal czuje jego energię po kilku miesiącach od zdarzenia. Zapytałem jak to czuję i powiedziała że rano czuje mrowienie w okolicach dolnej części kręgosłupa i tak jej powiedział ów kolega że w taki sposób będzie czuła jego energię, zapytałem również czy aby od tego nie czuje się słabiej niż dawniej, ale zaprzeczyła.

W tym miejscu jeszcze dodam moje małe spostrzeżenie, gdy wychodziłem z domu mistrzyni było już ciemno, a gdy spojrzałem na dom, który był skromny, to skojarzył mi się jakby dom złego bohatera z różnych bajek. Dom który stał obok oświetlonej ulicy, to on sam nie był tym światłem oświetlony, wejście do niego zarośnięte krzewami i drzewami i to one dawały taki złowrogi cień na małe podwórko i elewacje budynku, tylko z jednego z okien dochodziło blade światło.

Po kilkugodzinnym spotkaniu pożegnałem się i wróciłem do domu. Jakież było moje zdziwienie jak po przebudzeniu następnego dnia rano poczułem mrowienie w dolnej okolicy kręgosłupa. W ciągu kilku tygodni zacząłem się czuć coraz bardziej gorący i zmęczony nawet po obudzeniu, sytuacja była dla mnie już nie do zniesienia, nie było mi komfortowo. Nie wiem czy ta osoba (bo pewnikiem jest że coś na mnie zadziałała), ale czy chciała mi pomóc, czy zaszkodzić nie wiem.

WAMPIR ENERGETYCZNY?
Wtedy przypomniałem sobie o wampirach energetycznych i ruchach jakie możemy wykonać aby pozbyć się wszelkich niechcianych tymczasowych gości. Dodam że nie jestem przekonany że tak jest, po prostu słyszałem o wampirach energii, kilkanaście tygodni wcześniej oglądałem youtuberkę (Pani na filmie poniżej), która m.in. na ten temat mówiła, co utkwiło mi w głowie. Gdy naszło mnie to "ciśnienie" ponownie leżąc w łóżku, powiedziałem na głos aby wszystko co mnie "wysysa" z energii, złe rzeczy, wampiry etc zrobiło "wypad" z mojego ciała i pola energii, po czym postrzelałem palcami. Powtórzyłem to jeszcze dwa razy, bo wydało mi się że to ciśnienie jakby odpuszcza. Za trzecim może czwartym razem, gdy oparłem głowę na poduszce, poczułem niesamowity efekt.

CHAPTER III

EFEKT OLIWY
Nagle poczułem jakby ktoś polał moją głowę a dokładnie mózg od góry ciepłą gęstą cieczą, taką oliwą, która od wierzchołka głowy powoli i mozolnie zaczęła rozlewać się po całym moim mózgu w dół. Gdy ciecz dotarła do połowy głowy, okolice uszu, efekt oliwy zniknął, a ja poczułem niewyobrażalny spokój i lekkość. Następnego dnia, miałem podwyższoną percepcję, lepiej widziałem - ostrzej w bardziej nasyconych kolorach oraz miałem dużo więcej energii, co utrzymywało mi się jeszcze ok 2 dni.

SEN
Po około tygodniu od tego wydarzenia lub w ciągu tygodnia (tego już nie pamiętam) przyśnił mi się sen, sen w którym był czarny kot, a gdy go zobaczyłem, to czym prędzej rzuciłem w niego sporym okrągłym kamieniem, który go trafił rozbijając jego brzuch, a sam kot od tego ciosu zginął. Zinterpretowałem to sobie że rzeczywiście mogłem coś mieć w sobie lub koło siebie, a po moim "czary mary" i efekcie oliwy pozbyłem się jakiegoś intruza.

NIEZNISZCZALNY
W ciągu kilku następnych miesięcy efekt utrzymywał się taki, że czułem się niezniszczalny, jakbym miał niewidzialną tarczę, przed chorobami, energią innych osób itp. Zauważyłem jednak coś jeszcze, że nie czuje złości i miłości lub po prostu nie interesuje mnie to.

EFEKT ŻYCIOWY
To jak pisałem wcześniej przestała mnie cieszyć moja pasja, to przestałem również odczuwać potrzebę zarabiania pieniędzy, a wręcz nawet wolałbym pozbyć się ich ( ale wiem że jak nie będę ich miał to za co opłacę czynsz, za co zjem?), przestałem myśleć o wielu rzeczach, stanąłem, czuje się tak jakbym zawiesił się pomiędzy niebem, a ziemią. Być może na coś czekam, a może się "odkliknęłem" z tzw matrixa?,
Albo sobie coś zamknąłem, zmieniłem na gorsze? Nie wiem, skoro poczułem spokój po "czary mary", to chyba dobrze? Mam teraz taką myśl aby robić dla ludzi coś za darmo lub co łaska, tak aby dali mi tylko na przeżycie.

MATRIX
Czym jest dla mnie matrix? Oglądałem tego klasyka, ale dla mnie matrix to bardziej pogoń za pieniędzmi, za tym aby posiadać wieeele, a ciągle jest za mało.
Trzeba więcej gonić, aby więcej mieć, bo pieniądz to CEL, to jest właśnie EGO. Nie mówię że pieniądze to szatan, ale trzeba zachować pewien umiar, wszystko jest dla ludzi, ale musi być też równowaga dla ciała i dla ducha. Mieć dużo pieniędzy jest również piękne, bo można tworzyć cudne rzeczy, piękną historię nie tylko dla siebie, tworzyć i dzielić się tym dobrem prosto z serca z innymi, pomagać na różne sposoby, budować i wizualizować idee. Każdy ma inny cel w życiu i to jest super, na każdym etapie życia człowiek robi i myśli inaczej.

MEDYTACJA
Po wskazówkach kolegi przeszedłem kilka dni później do czynu, położyłem się na łóżku wyprostowany, splotłem palce na brzuchu i zamknąłem oczy. Przestałem myśleć o czymkolwiek, przed oczami widziałem ciemność, jednak po kilku minutach zaczęła wirować ciemno-niebieska plama do której w kolejnych medytacjach dołączyła ciemno-zielona kula. Kule się zmieniały, deformowały, gasły, rozbłyskały. Po tym krócej śpię i mam energię na cały dzień. Po kilku miesiącach zauważyłem przebłyski koloru różowego.

DLACZEGO
Przestało mi zależeć na pieniądzach?
Czy jest to możliwe, że poprzez splot dziwnych wydarzeń w organizmie wydarzyło się coś czego nie potrafię wyjaśnić? Czy to chodzi o coś czego ludzię zaczynają doświadczać, a może to działo się już wcześniej czego nikt nie opisywał? Jeśli chcesz porozmawiać lub podzielić się swoimi przeżyciami :

Aktualizacja (21.10.2020) .







Aktualizacja (29.07.2018)
Pytanie tylko, czy jeśli robię/tworzę bardziej coś dla ludzi niż dla siebie, to czy są to również osiągnięcia EGO? Czy Jezus przemieniając wodę w wino działał poprzez EGO, czy bardziej zrobił osiągnięcie dla wszystkich wkoło jak również po części dla siebie, by mógł razem z innymi to wino spożyć?

Post scriptum.

Nie zawsze ktoś mówi lub potrafi przekazać całą prawdę, czasem mogą to być tylko skrawki informacji, które działają dla Ciebie pełną mocą wtedy kiedy jesteś na to gotowy/a i będziesz mógł/ła je wykorzystać do poznania siebie samego.

Ten blog będzie aktualizowany jeśli wydarzy się coś, co będzie dotyczyło opowiedzianej historii.




© 2018 Wszelkie prawa do kopiowania zastrzeżone przez portal http://numerologia24.pl
W sprawie wykorzystania fragmentów lub całości artykułu proszę o kontakt.





Komentarze:


profile-picture
Dodał: Pan Light
3 lata temu

Podręcznik wojownika światła (port. O manual do guerreiro da luz) – zbiór przypowieści Paulo Coelho z 1997 roku. Tłumaczenie – Basia Stępień. Dla wojownika nie ma miłości niemożliwej do spełnienia. Ani milczenie, ani obojętność, ani odrzucenie...

Czytaj więcej
profile-picture
Dodał: Pan Light
3 lata temu

Mystic time Cudowna muzyka dla uspokojenia duszy i ciała, dla odprężenia, dla przemyślenia bez myślenia. Miłego słuchania... :) 528Hz - Regeneracja całego ciała

Czytaj więcej
profile-picture
Dodał: Pan Light
1 rok temu

III wojna Światowa? Zacznie się, gdy obce mocarstwo pod pozorem pokoju wprowadzi obce wojska do wielu krajów... Dziś można powyższy tekst odnieść np do wojsk Amerykańskich które pod pozorem pokoju wprowadzają swoje rządy na bliskim wschodzie. Co...

Czytaj więcej
profile-picture
Dodał: Pan Light
3 lata temu
kalkulator numerologiczny

PRZECIW ŚMIERCI

Blogi duchowe

Przeciw śmierci, Prentice Mulford Poniżej można przeczytać fragmenty lub wysłuchać czytania (film udostępniony z YT). NIEKTÓRE PRAWA SIŁY I PIĘKNOŚCI Myśli nasze tworzą nasze oblicze i nadają mu właściwe indywidualne piętno. Nasze myśli określa...

Czytaj więcej
© 2011 Numerologia24.pl | My | Pomoc | Polityka prywatności | Regulamin | Kontakt |
Portal numerologiczno ~ duchowy